|
Podążając
za Światłem Gwiazdy ...
Nad Monasterem wstaje świt … Złota czerwień budzi się w ciszy gęstej niby mgła , choć płaszcz nocy otula jeszcze ziemię . Wpatruję się w miliardy gwiazd rozsianych na czarnym , aksamitnym niebie - oczy wyrażają zachwyt . Od zawsze fascynowały mnie gwiazdy … Pociąga mnie ich tajemniczość . Zachwyca dar istnienia . Stanowią jakąś enigmę , która nieskończenie przerasta człowieka .
Jak powołanie - ’’dar i tajemnica ’’
Spoglądanie na niebo nocnych barw jest jednym ze sposobów przywrócenia swemu życiu właściwej perspektywy i uświadomienia sobie , że w nieskończoności Bożego wszechświata istnieje Jego szczególny plan dla każdego . Gwiazdy przecież są obrazem Bożych planów i obietnic - każdy ma swoją gwiazdę prowadzącą go do Boga. Przyglądam się różnym gwiazdo zbiorom , a moje oczy wędrują za światłem jednej Gwiazdy … szczególnie mi bliskiej , która doprowadziła mnie aż tu .Dokładnie pamiętam i z sentymentem wracam do tej chwili , kiedy to owa Gwiazda -’’ Chrystus jest Gwiazdą’’ - pojawiła się w sekretnych przestrzeniach nieba mojego życia , a raczej dostrzegłam Ją - bo Ona od zawsze istniała - i świecąc niezwykłą głębią , gwiazdy moje zmyślone strąciła w cień . Światło Jezusa oczu wzeszło we mnie , a ja pozwoliłam się ogarnąć temu świeżemu i nowemu Światłu . Świat zdawał się zawieszony na Jego spojrzeniu … ,tylko moje imię w Jego oczach . Jego imię w moich . Uśmiecham się . Tamta chwila już odległa , a jakże bliska ,taka sama - tu i teraz ...ciągle trwa.
’’Twoja miłość jak morze gwiazd za dnia .’’
Dzień po dniu coraz pełniej odkrywam sens własnego powołania - ’’miarę daru , który ono stanowi , oraz miarę odpowiedzi , który ten dar oczekuje .
Dar jest zawsze większy ! I dobrze , że tak jest . Dobrze , że człowiek nigdy nie może powiedzieć , że już w pełni odpowiedział na dar . Ten dar jest mu wciąż zadany . Mieć świadomość tego , to znaczy żyć w pełni swoim powołaniem .’’(Jan Paweł II )
Kiedy teraz budzi mnie świt , na nowo uświadamiam sobie , że Bóg działa w moim sercu , w moim życiu augustiańskim .
W każdym poranku jest coś świeżego i nowego . Ze zdziwienia , przechodzę do zdziwienia ... Dzień wczorajszy to przeszłość , dzień jutrzejszy wciąż gdzieś daleko przede mną . Lecz dzień dzisiejszy ofiaruje nowy początek - tu i teraz ...
Słyszę już bicie dzwonów na wieży Kaplicy .Dzwony światła .
Wołanie - przywołanie do porannej modlitwy , w której jest coś niezwykle wyjątkowego - otrzymujemy w Eucharystii
’’ Ja jestem Gwiazda świecąca , poranna .’’(Ap. 22,16)
Światło Miłości ...
Światło Dnia ...
Pragnę żyć wdzięcznością. Pragnę uczynić ten dzień, całe moje życie Liturgią Światła ...
Kiedy mija dzień jak spłoszona gwiazda, zapada zmierzch, a noc ozdabia swoją szatę błyszczącymi klejnotami ... poświęcam parę chwil na to, by podziwiać spektakularne zjawiska świateł nocy.Cieszę się, że księżyc jeszcze nie wzeszedł, więc gwiazdy wydają się być bliższe i bardziej wyraźne.
Jest to najlepszy czas, by zatrzymać się ... wpatrując się w migocące światełka na niebie, popatrzeć Bogu w oczy. Pochylić się nad darem powołania, darem życia.
I ... z wdzięcznością, że nieustannie jestem w Jego oczach, ofiarować to wszystko co mam -Bukiet Gwiazd ...
„ Jeśli kocha się kwiat,
który znajduje się na jednej z gwiazd,
jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo.”
( Antoine de Sainte-Exupèry )
Budując swoje życie, pamiętaj by wznosić je wraz z Bogiem dla wieczności.
„Zbyt nisko buduje ten, kto nie sięga gwiazd.”
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|