|
Ofiara złożona Bogu.
Niechaj pamięta o wszystkich twych ofiarach
i niech Mu będzie miłe twe całopalenie.
(Ps 20, 4)
Naród izraelski miał bardzo rozbudowany rytuał składania ofiar. Na każde święto obowiązywały inne, specjalne ryty przykazane przez Boga. Kiedy składali Bogu w ofierze pieniądze, plony ziemi albo zwierzęta, to był to akt oddawania Mu chwały. A w jaki sposób czynimy to dzisiaj?
Święty Franciszek z Asyżu był kiedyś zajęty okopywaniem roślin rosnących w ogrodzie. Ktoś zapytał go wówczas, co by zrobił, gdyby się dowiedział, że umrze jeszcze tego samego dnia. Święty odparł: „Kopałbym dalej”. Franciszek składał Panu Bogu całe swoje życie jako ofiarę - jako dar ze swego czasu, energii i miłości wyrażany na wiele sposobów, w tym także przez pracę.
Kiedy uważamy, że wszystko, co robimy, robimy „dla Pana Boga”, wtedy każda czynność staje się darem ofiarnym. Dlatego staramy się postępować z innymi ludźmi w taki sposób, który podobałby się Bogu. Spełniamy na rzecz naszych bliźnich dobre uczynki, nie wyłączając solidnej pracy – bo o to właśnie Bóg nas prosi.
Podobnie jak Święty Franciszek, Julianna z Norwich wskazuje nową formę składania ofiar:
Bądź ogrodnikiem.
Uprawiaj rolę, pracuj w pocie czoła,
przekopuj ziemię do góry nogami,
poszukuj głębi.
Podlewaj rośliny, gdy trzeba.
Nie ustawaj w tej pracy.
Niechaj popłyną słodkie strumienie,
niechaj urosną soczyste, szlachetne owoce.
Bierz i jedz, bierz i pij,
i zanieś swą ofiarę Bogu, oddając Mu cześć.
Zastanów się, w jaki sposób możesz uczynić swoje zajęcia miłą Bogu ofiarą miłości i dziękczynienia. Kiedy czynimy wszystko dla Niego, nawet najtrudniejsze zadanie staje się radością!
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|