|
Niech świeci wasze światło.
Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. Mt 5,16 Wraz z grupą turystów zwiedzających wspaniałą katedrę szła mała dziewczynka. Gdy przewodnik opisywał różne części budowli : ołtarz, chór, prezbiterium i nawy, uwaga małej dziewczynki była intensywnie skupiona na jednym z witraży. Przez długi czas dziewczynka cicho kontemplowała okno. Kiedy spoglądała w górę , przypatrując się różnym figurom, jej twarz rozświetlała się tęczą kolorów rozlanych we wnętrzu ogromnej katedry przez popołudniowe słońce. Gdy grupa miała już pójść dalej, mała zebrała się na odwagę i zapytała przewodnika : « Kim są ci piękni ludzie w oknie ?» « To są święci » - odparł przewodnik. Tej nocy, kiedy mała dziewczynka kładła się spać, oznajmiła swej mamie z dumą : « A ja wiem, kim są święci. » « O – odparła matka – a kimże takim są ci święci ? » Bez chwili wahania mała odpowiedziała : « To są ludzie, którzy pozwalają, by świeciło przez nich światło ! » Spójrz na miniony dzień i pomyśl, czy pozwoliłeś dziś Bogu świecić przez siebie. Czasami rezygnujemy z takiej możliwości, bo mówimy : « To by mnie zbyt wiele kosztowało. » Lecz Biblia poucza nas, że wszystko, co ofiarujemy, powróci do nas – pomnożone (zob.Łk 6,38). W naturze oglądamy podobne zależności. Mikroskopijna drobinka radu potrafi wysyłać strumień cząsteczek, które oddają światło i ciepło, a przy tym sama nie traci własnej energii. Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do rozjaśniania ciemności światłem Jezusa. Jak promienie, które przenikają mrok i ciemność, możemy przynosić nadzieję i pociechę. Pamiętaj, że światło Twego życia ukazuje ludziom żyjącym wokół Ciebie Jezusa, Źródło wiekuistej i nieustającej światłości. Rozbłyśnie ono jeszcze bardziej, gdy i Ty zapalisz swoje światełko.
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|