Pogoń za wiatrem...
Kiedyś, wcale nie tak dawno temu, jak mogłoby się komuś wydawać, i wcale
nie tak daleko, jak niektórzy przypuszczają, żyła sobie Dziewczynka. Nie było w
niej nic nadzwyczajnego, może tylko tyle, ile w każdym człowieku jest
nadzwyczajności.
Ulubionym zajęciem Dziewczynki było obserwowanie. Obserwowała wszystko, co
wydało jej się godne uwagi, wodę, ogień, ziemię, ptaki, zwierzęta, drzewa i
kwiaty, nawet owady, niestrudzone w swojej pracy. Przyglądała im się bardzo
uważnie, starała się zrozumieć ich cel, choć nie było to proste zadanie. Dziewczynka
bowiem nigdy o nic nie pytała, zawsze tylko patrzyła, i tak właśnie, powoli,
uczyła się świata.
|