|
Zachód słońca...
A Bóg, [dawca] nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze, abyście przez moc Ducha Świętego byli bogaci w nadzieję.
(Rz 15, 13)
F.W. Boreham w swej książce pt. Rajskie bulwary opowiada historię o starszym człowieku zażywającym spaceru wraz ze swoją wnuczką. Podczas tegoż spaceru spotkali oni pewnego człowieka, który przedstawił im długą opowieść o swych życiowych kłopotach. Potem przeprosił ich wyjaśniając, że cierpi z powodu lekkiego porażenia słonecznego. Kiedy dziadek z wnuczką oddalili się nieco, mała dziewczynka wykrzyknęła: ,,Dziadziusiu, mam nadzieję, że Ty nie będziesz nigdy cierpiał z powodu zachodu słońca! » John Lloyd Ogilvie wyciąga z tej sceny ważny wniosek. Pisze: « Sens jest ponad wszystko oczywisty. Zanim skończy się dzień, cierpimy na zachód słońca. Dotyczy to nie tylko ludzi, którzy porzucili przygodę duchowego i intelektualnego rozwoju ze względu na wiek, ale i tych chrześcijan, którzy niezależnie od ilości przeżytych wiosen zaprzestali doświadczać przygody podążania za Chrystusem... Możemy być duchowymi starcami mając lat dwadzieścia, czy czterdzieści! » Mędrcy ofiarowali nam następującą perspektywę patrzenia na starzenie się: «Jesteś tak młody, jak twoja wiara, tak stary, jak twe zwątpienie; tak młody, jak twa pewność siebie, tak stary, jak twój strach; tak młody, jak twoja nadzieja i tak stary, jak rozpacz.» «W środku każdego ludzkiego serca znajduje się izba pamięci. Tak długo, jak otrzymuje komunikaty o pięknie, nadziei, radości i odwadze - tak długo pozostajesz młody." « Kiedy twe serce pokrywa śnieg pesymizmu i lód cynizmu, wtedy i tylko wtedy naprawdę się zestarzałeś."Kiedy zbliżamy się ku swoim własnym « zachodom », takim, jak koniec dnia, koniec zadania, podróży lub jakiegoś innego znaczącego w naszym życiu okresu, powinniśmy rozmyślać nad cudownością barw i wspaniałością zachodów słońca, które dane nam było oglądać. Wieczór jest czasem refleksji. Na łonie natury zachód słońca każdego dnia wlewa w dusze zachwycający i uszczęśliwiający blask. W sferze ducha zachód słońca to czas dany na zatrzymanie się i pomedytowanie nad niesamowitością Bożego stworzenia, zarówno tego wokół nas, jak i znajdującego się w nas samych. Poświęć co wieczór parę chwil na to, by podziwiać spektakularne wydarzenie, znane jako zachód słońca. Jest to dar Twego Niebieskiego Ojca dla Ciebie. Wypełni Cię wdzięcznością za każdy spędzony z Nim dzień, za słodki sen, który darowuje Ci Pan, za nadzieję i oczekiwanie, ze jutrzejszy dzień również przeżyjesz razem z Bogiem.
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|