|
Światło wśród nocy...
Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności.
(1J 1, 5)
Pewien mały chłopiec bał się położyć spać, gdyż w ciemnościach nic nie widział. W chwili, gdy ojciec przykrywał go kołderką, mały spytał: « Tatusiu, czy ty mnie kochasz, kiedy jest ciemno ? » « Oczywiście synku. » « Czy kochasz mnie, gdy ja nie widzę ciebie, a ty nie widzisz mnie? » « Wtedy bardziej, niż kiedykolwiek! » Małe dzieci często potrzebują zapewnienia o miłości, gdy zachodzi słońce, a i dorośli nimi nie gardzą. Nocą, w ciemnościach, zmartwienia wydają się budzić większy niepokój, problemy narastać, a strach umacniać. Ta modlitwa może nam dopomóc uspokoić się przed snem: Panie Jezu, Ty jesteś Światłością z Odwiecznej Światłości Ty rozproszyłeś wszelkie duchowe ciemności i napełniłeś moją duszę swoim blaskiem. W Twoim świetle wszystko staje się piękne. Ty oświecasz niebiosa światłem słońca i księżyca. Rozkazałeś nocy i dniowi, by następowały po sobie w pokoju. I w ten sam sposób stworzyłeś ich niebieskich przyjaciół. Niech i ja stanę się przyjacielem tych, których spotykam na swej drodze. Nocą dajesz naszym ciałom spoczynek. W dzień posyłasz nas do pracy. Pragnę pracować pilnie, z oddaniem, tak, by wieczorem me sumienie niczego mi nie wyrzucało. Kiedy położę się wieczorem na mym posłaniu, niechaj Twe palce zamkną me powieki. Połóż swoją błogosławioną dłoń na mym czole, aby zstąpił na mnie zasłużony i sprawiedliwy sen. (św. Grzegorz z Nazjanzu) Nasz Ojciec Niebieski miłuje nas nawet wtedy, gdy przeżywamy mroczny czas smutku i rozpaczy. W owych dniach pragnie On gorąco obdarzyć nas światłością Swego Syna, która rozjaśnia ciemności i rozprasza mroki. Pozwól, by dziś wieczorem Jezus był dla Ciebie Światłem wśród nocy!
( Zasłyszane...)
Podziel się swoją refleksją...
Echo...
|