|
Liturgia chorych i ubogich.
„Jesteście powołane, by być konkretnymi
znakami czułości Chrystusa tam, gdzie cierpienie
uciska człowieka na ciele i na duchu.”
Jan Paweł II
„Augustianki od Miłosierdzia Jezusa, zakonnice porządku kanonicznego, narodziły się z potrzeby Kościoła,
by w każdym biednym i chorym rozpoznać Oblicze Jezusa”.
Konstytucje
Liturgia chorych - jeden z fundamentów naszego życia kanonicznego - jest kontemplowaniem Oblicza Chrystusa
w braciach. Jego piękno pociąga nas wzwyż.
Patrząc codziennie na twarze ludzi dostrzegamy
w nich cały trud i ból życia; dostrzegamy piękno i mądrość zdobyte na już przebytej drodze; dostrzegamy dobro i miłość poprzez zwykły uśmiech i serdeczny uścisk dłoni. To Pan...
- wybrał nasze oczy, by dostrzegały człowieka
potrzebującego naszej dobroci,
- wybrał nasze usta, by niosły słowa pocieszenia,
- wybrał nasze ręce, by czyniły tylko dobro, by ocierały łzy
i delikatnym dotknięciem łagodziły ból,
- wybrał nasze serca, by kochały wszystkich miłością bezinteresowną Jego miłością.
Panie, wybrałeś moje oczy, by ukazać piękno świata,
a jednocześnie ludzką niedolę, by dostrzegały Twoje ukryte działanie w zwyczajnych
ludzkich sprawach.
By dostrzegały człowieka chorego,
cierpiącego, potrzebującego dobroci.
Wybrałeś moje usta, by przepowiadały
Twoje nowe przykazanie miłości.
Wybrałeś moje ręce, by czyniły
wokół tylko dobro, by zawsze pozostawały
wyciągnięte w geście pojednania,
by ocierały twarze sióstr i braci z potu,
a nawet krwi, by delikatnym dotknięciem łagodziły ból.
Wybrałeś moje ręce, by gromadziły,
ale nigdy dla siebie - tylko dla innych
- by ustawicznie rozdawały.
Pozwól, by spracowały się moje dłonie
w Twojej służbie, a potem złożone -
ofiarowały Tobie wszystko,
w cichej modlitwie.
Wybrałeś moje serce, by kochało wszystkich,
by kochało miłością
bezinteresowną. Twoją miłością.
Panie, dziękuję Ci za ten wybór, za ten dar, za to,
że mogę być Siostrą Świata.
Proszę Cię, obdarz mnie oraz tych,
którzy Ci służą lub pragną iść za Tobą
z siłą, której wymaga posłannictwo świadczenia o Tobie.
,, Ty mnie powołałeś, aby moje życie dało
taki sam owoc jak Twoje
Być chlebem i winem dla zbawienia świata".
|